Technik – Instalator

Technik – Instalator

Kto to taki? W sumie każdy z nas potrafi sformułować parę ogólnych stwierdzeń na temat tych zawodów. Jednak sporadycznie będziemy je łączyli z branżą telekomunikacyjną. Prawda jest taka, że bez działania tych ludzi operator telekomunikacyjny nie jest w stanie dostarczyć usług do końcowego odbiorcy. Nie ma znaczenia czy użytkownikiem będzie mieszkaniec bloku, domku jednorodzinnego, najemca lokalu usługowego czy może właściciel dużego biura lub fabryki. W firmie telekomunikacyjnej określenia technik i instalator zazwyczaj stosuje się zamiennie i taką też formułę przyjmę w dalszej części naszych rozważań.  

Często jest to jedyny człowiek z firmy naszego operatora, z którym mamy do czynienia face-to-face. Formalności „papierkowe” możemy załatwić elektronicznie, akces do usługi zostanie nam uruchomiony zdalnie, jednak urządzenia, za pomocą których skorzystamy z dostępu do Internetu lub sygnału telewizyjnego w większości przypadków ktoś musi nam podłączyć. Aktualnie Logitus daje możliwość również samodzielnego podłączenia sprzętu we własnym mieszkaniu, jednak nie zawsze jest to wykonalne, a niekiedy zwyczajnie możemy sobie z tym nie poradzić. Co wtedy? Zawierając umowę poprzez kontakt z Biurem Obsługi Klienta umawiamy się na wizytę instalatora w naszym mieszkaniu. Ponieważ Panowie pracują do późnych godzin wieczornych, mamy możliwość skorzystania z tej usługi w odpowiednio dobranej dla nas porze. Wizyta instalatora jest częścią kontraktu z firmą telekomunikacyjną dlatego nie ponosimy z tego tytułu dodatkowych kosztów. To w interesie operatora leży dostarczenie sprzętu, jego skonfigurowanie, zainstalowanie i przetestowanie, aby w przyszłości wszystko działało maksymalnie wydajnie. Oczywiście w gestii technika jest także przyuczenie użytkownika do obsługi urządzeń, aby mógł w pełni efektywnie korzystać z zamówionych usług. Pamiętajmy, że jest to obowiązek technika i wyduśmy z niego jak najwięcej informacji. Nie będziemy musieli później szperać w instrukcjach, przeszukiwać Internetu albo wydzwaniać do Biura Obsługi Abonenta.

Na szczegółach pracy technika – instalatora skupimy się innym razem, a teraz jeszcze wróćmy do zagadnień ogólnych. U większości operatorów system pracy jest ustawiony w ten sposób, że warunki naszej umowy ustalamy z przedstawicielem handlowym lub BOK, a technik uruchamia usługi w oparciu o zawartą przez nas umowę. Otrzymuje wytyczne z umowy, adres miejsca, gdzie ma wykonać instalację usług oraz zakres godzinowy, w którym powinien się u nas pojawić. Niby wszystko jasne, ale… Pamiętajmy, że umówione godziny instalacji, to przedział czasowy, w trakcie którego pojawi się u nas instalator.  Może być tak, że instalacja, która miała miejsce przed naszą wydłużyła się z powodu komplikacji technicznych, był duży zator na drodze pomiędzy Gdynią a Gdańskiem, klientowi wypadło ważne spotkanie i przesunął instalację na przyszły tydzień. Jest wiele czynników, które powodują, że technik pojawi się wcześniej lub później niż się spodziewamy. W praktyce Logitus przewidujemy na obsługę jednego klienta czas około 2 godzin. W ich trakcie instalator musi dojechać i wykonać wszystkie zlecone prace.  Zlecone, czyli takie, które są niezbędne do uruchomienia usług zapisanych w naszej umowie z firmą telekomunikacyjną. Pamiętajmy, że instalator nie zawsze posiada możliwości i uprawnienia do tego, żeby zmienić zakres usług. Jeżeli w trakcie wizyty instalatora w naszym mieszkaniu będziemy chcieli zmodyfikować parametry usługi lub zdecydowaliśmy się na inny pakiet telewizji, może się okazać, że instalator nie załatwi nam tego od ręki i będzie potrzebny ponowny kontakt z BOK. To nie jest zła wola, to procedury i uprawnienia. Dla przykładu, uruchomienie konkretnego pakietu telewizyjnego związane jest z zaciągnięciem przez operatora zobowiązania u dostawców sygnału TV. Nie dziwmy się zatem, że bez uprzedniej zmiany w naszej umowie, instalator nie ma możliwości uruchomienia nam tego, na co akurat w danej chwili przyszła nam ochota, a co jest usługą odmienną od zakontraktowanej w umowie. Jednocześnie instalator może nie mieć uprawnień do tego, żeby zmieniać naszą umowę lub składać zlecenia do nadawców.

Z pewnością technik będzie wiedział wszystko na temat urządzeń, które u nas instaluje. Nie obce będą mu informacje jakie są ich możliwości i jak poprawnie z nich korzystać. Jeżeli w którymś momencie zainstalowane urządzenie odmówi posłuszeństwa i będzie wymagało wymiany, ponownie zjawi się w naszym mieszkaniu, aby przywrócić pełną funkcjonalność naszych usług. Dlaczego staramy się ograniczać „rozdawnictwo” numerów telefonów do techników? Powód jest bardzo oczywisty – w trakcie dyżuru w terenie, czyli podczas wykonywania instalacji w mieszkaniach i innych lokalach, odbieranie telefonów służy tylko wybijaniu z aktualnego zajęcia, a nieodbieranie będzie denerwujące dla dzwoniącego. Korzystajmy z numerów udostępnianych do kontaktu z firmą. A i tak całkiem prawdopodobne, że temat zgłaszanego problemu trafi do instalatora, który był w naszym mieszkaniu. Jeżeli posiadamy numer do „naszego” instalatora, proszę nie nadużywajmy go. Ten człowiek codziennie wykonuje parę instalacji i ilość wiernych klientów powiększa się w bardzo szybkim tempie J

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Każdy z nas może mieć potrzebę wynikającą z braku własnych umiejętności, a związaną z konfiguracją sprzętu, który nie jest własnością operatora tj. innego niż dostarczył nam instalator. Możemy mieć np. własny router, który odpowiada za działanie sieci wifi w mieszkaniu. Jeżeli w trakcie korzystania z usług okaże się, że ten sprzęt nam nawalił, bo „zgubił” ustawienia i problem z dostępem do Internetu nie leży po stronie operatora tylko naszego prywatnego urządzenia, technik również nas wspomoże. Jednak tego typu wizyta może być dodatkowo płatna. Nie obrażajmy się na tego człowieka, nie obrażajmy się na jego firmę. To zwyczajny biznes, a czas to pieniądz.

Technik – instalator to wizytówka firmy. W sumie to najprawdziwsze jej oblicze – bez sztywnego nadęcia, bez szykownego stroju, z pełnym oddaniem sprawie.

 

autor: Darek S.